Sekstalgia.pl 11/2017

☰ MENU

Sekstalgia.pl

Numer 11/2017

Wspomnienia burdeloholika

Dziady sutenerskie

Dawno, dawno temu (kurde, chyba wszystko w moim życiu wydarzyło się dawno, dawno temu), kiedy byłem młody i trochę piękniejszy od teraz, brałem udział w Dziadach. Ale jakie to były Dziady! Żadne halołiny-srilołiny, prawdziwe, słowiańskie Dziady z prawdziwymi, słowiańskimi babami!

Pewnego dnia idę sobie jak zwykle do domu, akurat było to dzień przed Wszystkimi Świętymi, a tu mnie jakiś facet zatrzymuje.
- Ej Młody - mówi mi. - To ty na Dziady?
“Co do kurwy nędzy?” pomyślałem, ale zachowałem twarz pokerzysty.

Może facet mnie skroić chciał, a może tylko zaczepki szukał.
- Dziady? - powtarza ten natarczywie, a ja dalej nie wiem o co chodzi. Tak więc, jak każdy

Dwie blondynki ubrane w tak obcisłe ubrania, że wyglądały jak smakowite cukiereczki.

inteligentny, młody i nie do końca ogarnięty człowiek odpowiadam mu pewnie - TAK!
To ten siup, łapie mnie za łokieć i pogania. Wycofać się już nie

mogłem, bo nawet nie wiedziałem z czego, więc idę za facetem. Ciągnie mnie między blokowiska, wpycha do klatki i każe iść za sobą w dół, do sutereny. Szybko zamyka drzwi na klucz, a ja oczom nie wierze.

Dwie blondynki ubrane w tak obcisłe ubrania, że wyglądały jak smakowite cukiereczki.

Baby! Co ja mówię. Babeczki! Piękne, rumiane, młode i słowiańskie wokół mnie.

Skąpo ubrane, tu i ówdzie widzę cycka i mi się w spodniach zaczyna ciastko robić.
- No w końcu jesteś! - szczebiocze jedna i rzuca mi się na szyję.
No jestem, jestem, chociaż sam nie wiem jak. Ślicznotka mnie puszcza i mogę się przyjrzeć lepiej pomieszczeniu - tu jakieś świeczki się palą, tam stół z jedzeniem, tu i ówdzie poduszki na ziemi, z 20 babeczek i kilku facetów.
- Skoro nasz ostatni gość dotarł - mówi facet wskazując na mnie. - To możemy zaczynać Dziady!

Czytaj dalej »